Nienawidzę zimy, brr. Kocham w niej tylko święta, a raczej oczekiwanie na nie i ferie (: Ale zresztą chyba jak każdy. Ah. Nie mogę uwierzyć, że tylko jeszcze 9 dni !! Masakra, jeszcze nie wiem, co chcę. Na szczęście idę z Kurą w piątek do galerii i coś wykombinujemy C:
W szkole idzie okej, chociaż mogłoby być lepiej, no cóż. Tylko cztery dni szkoły, wigilia klasowa i wooolne ! <3 Tylko teraz co z Sylwestrem ? Na pewno będzie fajnie, oby :D
Zaczęłam pisać pamiętnik od dłuższego czasu i praktycznie ciągle w nim piszę, miło. Okej, Muszę iść, bo WREDNE BABSKO z anglika zadało nam napisać 500 słów "KAMFTYBL"- comfortable, bo nikt nie umie tego wymówić. Masakra :<
Lecę i pewnie zajrzę tu przed świętami, albo już w nowym roku :D
trochę świąt.
W szkole idzie okej, chociaż mogłoby być lepiej, no cóż. Tylko cztery dni szkoły, wigilia klasowa i wooolne ! <3 Tylko teraz co z Sylwestrem ? Na pewno będzie fajnie, oby :D
Zaczęłam pisać pamiętnik od dłuższego czasu i praktycznie ciągle w nim piszę, miło. Okej, Muszę iść, bo WREDNE BABSKO z anglika zadało nam napisać 500 słów "KAMFTYBL"- comfortable, bo nikt nie umie tego wymówić. Masakra :<
Lecę i pewnie zajrzę tu przed świętami, albo już w nowym roku :D
trochę świąt.
Tagi:
zima
15.12.2010 o godz. 17:04
komentuj (1)
http://www.ptroa.co.il/petition/
Nie, to nie jest na moje nerwy, ryczę od 10 minut, masakra. NIENAWIDZĘ takich popierdo**nych, chorych ludzi.
Podpisałam petycję, mam nadzieję, że to coś da, wątpię, ale trzeba wierzyć.
Nie, to nie jest na moje nerwy, ryczę od 10 minut, masakra. NIENAWIDZĘ takich popierdo**nych, chorych ludzi.
Podpisałam petycję, mam nadzieję, że to coś da, wątpię, ale trzeba wierzyć.
Tagi:
życie
No cóż, moje oceny średnio mi się podobają, moja średnia jest wręcz straszna. W drugim trymestrze postaram się lepiej uczyć. Nie wierzę w to, ale jakoś trzeba mieć dobre stopnie. Najbardziej boję się poniedziałku i babska od geografii, które ośmieszyło mnie przed całą klasą mówiąc, że jestem najgorsza. A fe :<
Na szczęście pocieszającą rzeczą są moje przyjaciółki i dzisiejsze zakupy. Powiększyłam swoją szafę o szaro-fioletowy sweterek i kolczyki. Poszłam do mojego ulubionego sklepu z kadzidełkami, nabyłam truskawkowe i malinowe, mrr <3
Przed chwilą poszły sobie Monika i Kura. Sprzątały mi w mojej szafce nocnej, w której jest WSZYSTKO ! Od zużytych chusteczek po jakieś kartki i końcówki od sznurówek i pasków. C:
A teraz idę po tosty z Nutellą i gorącą czekoladę <3
--------------------------------
pierwsze zdj. - auto, z przed tygodnia;
drugie zdj. - jakieś majowe, też moje.
Na szczęście pocieszającą rzeczą są moje przyjaciółki i dzisiejsze zakupy. Powiększyłam swoją szafę o szaro-fioletowy sweterek i kolczyki. Poszłam do mojego ulubionego sklepu z kadzidełkami, nabyłam truskawkowe i malinowe, mrr <3
Przed chwilą poszły sobie Monika i Kura. Sprzątały mi w mojej szafce nocnej, w której jest WSZYSTKO ! Od zużytych chusteczek po jakieś kartki i końcówki od sznurówek i pasków. C:
A teraz idę po tosty z Nutellą i gorącą czekoladę <3
--------------------------------
pierwsze zdj. - auto, z przed tygodnia;
drugie zdj. - jakieś majowe, też moje.
Dawno mnie tu nie było. Mam mało czasu, cóóóż, nauka c: Może to tylko pierwsza klasa, ale dużo dla mnie tych rzeczy. Jak na razie idzie mi dobrze :DD
Wczoraj - tradycyjnie, jak co roku objeżdżanie rodziny :<
Koocham to ! Wolny dom, pyszne frytki, mmm CC: Najbardziej podjarały mnie gazetki świąteczne, które przyszły z Makro <3
No to ja chyba kończę, bo nie mam za bardzo o czym tu pisać (:
http://www.formspring.me/schizoofrenia, no cóż, założyłam z nudów.
Wczoraj - tradycyjnie, jak co roku objeżdżanie rodziny :<
Koocham to ! Wolny dom, pyszne frytki, mmm CC: Najbardziej podjarały mnie gazetki świąteczne, które przyszły z Makro <3
No to ja chyba kończę, bo nie mam za bardzo o czym tu pisać (:
http://www.formspring.me/schizoofrenia, no cóż, założyłam z nudów.
Masakra, ale dawno mnie nie było, mam inne zajęcia, jednak będę tu czasami zaglądała (:
Cóóż, w szkole bardzo dobrze, wczoraj były otrzęsiny i nasza klasa zajęła pierwsze miejsce, szczerze, to się nie spodziewałam :DDZ nauką idzie mi nie najgorzej, wręcz dobrze. Jutro lekcje skrócone, od 8:40 do 12:10 łuhu ! W czwartek i piątek nie idziemy do szkoły, więc jest zajebiście (:
Przed chwilą chyba w całej Zawadzie (mała wiocha, w której mieszkam) zgasły wszystkie latarnie i jest ciemno. Niczego nie widzę, nawet jeśli się wychylę, to niczego nie widzę :<
Od rana mam ogromną ochotę na jakiś horror, i chyba zaraz coś obejrzę, ale najpier lekcje (:
Widok, jaki miałam chyba w środę tydzień temu rano, jak wstałam (: (nie przerabiane !)
Cóóż, w szkole bardzo dobrze, wczoraj były otrzęsiny i nasza klasa zajęła pierwsze miejsce, szczerze, to się nie spodziewałam :DDZ nauką idzie mi nie najgorzej, wręcz dobrze. Jutro lekcje skrócone, od 8:40 do 12:10 łuhu ! W czwartek i piątek nie idziemy do szkoły, więc jest zajebiście (:
Przed chwilą chyba w całej Zawadzie (mała wiocha, w której mieszkam) zgasły wszystkie latarnie i jest ciemno. Niczego nie widzę, nawet jeśli się wychylę, to niczego nie widzę :<
Od rana mam ogromną ochotę na jakiś horror, i chyba zaraz coś obejrzę, ale najpier lekcje (:
Widok, jaki miałam chyba w środę tydzień temu rano, jak wstałam (: (nie przerabiane !)
W szkole bardzo dobrze, jestem troche poddenerwowana, ale to normalne kiedy ma się 'morze'. W pokoju mam jakoś od dłuższego czasu porządek, a to dziwne, jak na mnie. Uwielbiam naszą klasę, sądzę, ze jeszcze parę tygodni, a będziemy już mega zgrani C: . Dzisiaj byłam z Baśką, Darią, Kubą i Agnieszką na Korowodzie winobraniowym, musze powiedzieć, że było fajny, zrobiłam dużo zdjęć, nie przerabiałam ich ! To chyba dzisiejsze słońce tak wpłynęło na kolory <3
Tagi:
szkoła
winobranie
No to tak. Klasę mam bardzo fajną, 28 osób i już jesteśmy dosyć zgrani (: Wczoraj byliśmy na pizzy, a dzisiaj prawie zasypialiśmy na nudnej fizyce :< . Miałam dzisiaj przyjść z Werą po Monikę i Sandrę do Szóstki, bo kończyłłyśmy o 13:05, a one o 14:25, ale po drodze wstąpiłyśmy do Focusa i jeszcze pomyliłyśmy autobusy, więc nie zdążyłyśmy :< Lubię bardzo jesień, ale to zimno mnie dobija, pamiętam, jak w tamtym roku łaziłyśmy w krótkich rękawkach jakoś do konca wrzesnia, a teraz widzę ludzi w kurtkach itp. Jestem trochę podziębiona, ale i tak zamierzam iść jutro na winobranie :)
Będę tutaj bardzo rzadko zaglądała, bo po pierwsze nie chce mi się za bardzo, a po drugie nie mam zbytnio czasu.
Teraz piję herbatę miętową i roztapiam się przy Myslovitz <3
My, podczas ostatniego, poniedziałkowego słońca, jakie ostatnio widziałam C:
Będę tutaj bardzo rzadko zaglądała, bo po pierwsze nie chce mi się za bardzo, a po drugie nie mam zbytnio czasu.
Teraz piję herbatę miętową i roztapiam się przy Myslovitz <3
My, podczas ostatniego, poniedziałkowego słońca, jakie ostatnio widziałam C:
Tagi:
szkoła
Piję już 4 herbatę miętową. Dziwnie mi. Strasznie bolą mnie plecy, mama mówiła : 'nie garb się !'. Od godziny siedzę zapłakana, towarzyszą mi chusteczki. Szczerze, dzisiejszy dzień był głupi. Cieszę się, że idę do tego gimnazjum. Chce poznać nowych ludzi, oderwać sie od starych. Spaliłam już dzisiaj 8 kadzidełek, rodzice zaczynają narzekać. Kocham ten zapach wiśni unoszący się w powietrzu. Uwielbiam nadchodząca porę roku, jesień. Właściwie to wszystkie kocham. Zieloną wiosnę, słoneczne lato, smutną jesień i mroźną zimę.
Jutro idę z Werą na zdjęcia, oby wypaliły. Znowu zaczyna boleć mnie brzuch, idę po kolejną herbatę.
To nie moje zdjęcie, wzięłam z deviantarta, ale marzy mi się takie <3
Jutro idę z Werą na zdjęcia, oby wypaliły. Znowu zaczyna boleć mnie brzuch, idę po kolejną herbatę.
To nie moje zdjęcie, wzięłam z deviantarta, ale marzy mi się takie <3
Tagi:
przemyślenia
Hmm, dawno mnie tu nie było i od pierwszego września będę tu zaglądać coraz rzadziej. Wakacje mi mijaja bardzo miło. Wczoraj byłam z Darią, Basią, Karoliną i Kubą w kinie na Step Up 3D, bardzo mi sie podobał :DD .
A dzisiaj przyszła do mnie Monika, Wera i Kura, tańczyłyśmy do wszystkich piosenek, oglądałyśmy zdjęcia z wakacji i grałyśmy w Scrabble :d To tak w skrócie (:
A tu parę zdjęć.
A dzisiaj przyszła do mnie Monika, Wera i Kura, tańczyłyśmy do wszystkich piosenek, oglądałyśmy zdjęcia z wakacji i grałyśmy w Scrabble :d To tak w skrócie (:
A tu parę zdjęć.
Tagi:
piątek
Bardzo dziwnie się czuję, chciałabym zmienić nazwę bloga, ale za dużo mnie z nim jakoś łączy. Chciałabym zaczać jakiś nowy rozdział w życiu, czuję taką dziwną pustkę w środku, od bardzo długiego czasu. Za niecałe dwa tygodnie koniec wakacji, ten czas cholernie szybko leci. Musze kupić wszystko do szkoły, książki, zeszyty, przybory itp. I od września piszę pamiętnik, postaram sie przeznaczyć mu te 10 minut i opisać, jak minął dzień, co fajnego się stało oraz to, jak wpłynie na mnie zupełnie nowe otoczenie. Dobra, koniec srania o życiu. Muszę się wziąść w garść, cieszyć się ze wszystkiego, tak jak podczas wyjazdu, uwielbiam takie radosne chwile, ludzie byly cudowni, każdego dnia działo się tyle fajnych rzeczy. Potem postaram się jeszcze napisać parę bzdetów o ostatnich dniach, ale teraz musze zejść na dół, do salonu, bo przyjechała jakaś ciotka z wujkiem -.-
Tagi:
przemyślenia
Dzisiaj tu już pewnie nie wejdę, bo uszę się pakować i spotkać i pożegnać z dziewczynami, a szczególnie z z Alą, bo nie widziałam jej dwa tygodnie :-*
W sumie, to jadę tylko z Darią, a nikogo innego nie będe znała, ciekawe, jacy ludzie jeszcze będą :D Jestem zła, bo rodzice nie pozwalają mi wziąść aparatu, ale moze uda mi się go gdzieś ukryć w torbie :D Idę sobie zrobić śniadanie (tak jadam w wakacje) i żegnam wszystkich :*
W sumie, to jadę tylko z Darią, a nikogo innego nie będe znała, ciekawe, jacy ludzie jeszcze będą :D Jestem zła, bo rodzice nie pozwalają mi wziąść aparatu, ale moze uda mi się go gdzieś ukryć w torbie :D Idę sobie zrobić śniadanie (tak jadam w wakacje) i żegnam wszystkich :*
Tagi:
chorwejszyn
Leje, leje i leje.. jedyną optymistyczną rzeczą dzisiaj chyba jest to, że nie miałam planów. Poszłam spać o piątej, wiem, straszne, oglądałam sobie telewizję i chyba nie czułam, ile czasu uciekło. Pies mi gniótł nogi leżąc na nich. Posprzątałam w kąciku kotów, podziękowały mi tuląc się do mnie, co spowodowało, że mam leginsy w kłaczkach :D Zrobiłam też listę rzeczy do Chorwacji, ehh. dwa tygodnie bez internetu. Jakoś sobie poradzę, bo od czego są kafejki (: Muszę dzisiaj jeszcze ogarnąć pokój i będę w pełni szczęśliwa, bo siedzenie na parapecie z kubkiem kakała i patrzenie na moknących ludzi może i jest uspokajające, ale wolę bardziej zwariowane rzeczy (:
* i widać kawałek białego paska od góry od stroju kąpielowego :D
* i widać kawałek białego paska od góry od stroju kąpielowego :D
Tagi:
deszcz
Jestem padnięta, dzisiejszy dzień mnie okropnie wymęczył. Z rana, około 11 (to dla mnie ranek!) pojechałam z mamą do miasta, kupiła mi moje wymarzone cudeńka - czerwone convy. Potem na jakąś spożywkę. Wróciłam, posprzątałam w pokoju i wyszłam z dziewczynami, powkurzałyśmy z Monią Babicza na boisku, a Kura w tym czasie siedziała ta trybunach. Pogoda była mega duszna, zapowiadało się na deszcz i tak się stało, przez chwilę strasznie padało, ale nic się nie stało w porównaniu tego, co dzieje się w stolicy -,- . Potem pomogłam mamie w kuchni do 21, od tego czasu siedziałąm tylko przed kompem (; W sumie, to większość dnia byłam na nogach, więc jestem padnięta i ide się kąpać i spać, branoc :-*
Marilyn : I widzisz ? Jest już dobrze, życzę wam szczęścia :*
Marilyn : I widzisz ? Jest już dobrze, życzę wam szczęścia :*
Tagi:
przemyślenia
O tak ! Dzisiejszy dnień zapowiadał się strasznie nudny, ale było zupełnie inaczej :D ! Rano się obudziłam i bardzo ucieszyłam, bo do Chorwacji nie będe musiała zabrać t. .
O 13 poszłam do Kury po bluzkę i buty. Posiedziałam z pół godzinki i poszłam. Z Moniką wyszłyśmy około 17. Poszłyśmy na Orlika, gadałyśmy, ciągle się śmiałyśmy, itp :D W drodze powrotnej spotkałyśmy Filipa ;d
O 20 poszłam z mamą i psem do piekarni i na spacer, potem gadałyśmy z moją siostrą na skejpie. Karol (mój jamnik) na widok Anki się strasznie ucieszył, bo dawno jej nie widział :D
Teraz od połowy godziny próbuję dodać zdjęcia na fejsbuka, ale po 11 próbie się wkurwiłam i już mi się odechciało wakacyjnego albumu -,- . Jutro spróbuję, nie wolno sie poddawać :P
Kochana Marilyn. Jesteś ode mnie o parę lat starsza i może nie byłam w takiej sytuacji jak ty, ale radzę ci, pewnie tak jak cała reszta dziewczyn, abyś się nie smuciła, jak kocha, to mu na pewno przejdzie, trzymaj się :-* :)
O 13 poszłam do Kury po bluzkę i buty. Posiedziałam z pół godzinki i poszłam. Z Moniką wyszłyśmy około 17. Poszłyśmy na Orlika, gadałyśmy, ciągle się śmiałyśmy, itp :D W drodze powrotnej spotkałyśmy Filipa ;d
O 20 poszłam z mamą i psem do piekarni i na spacer, potem gadałyśmy z moją siostrą na skejpie. Karol (mój jamnik) na widok Anki się strasznie ucieszył, bo dawno jej nie widział :D
Teraz od połowy godziny próbuję dodać zdjęcia na fejsbuka, ale po 11 próbie się wkurwiłam i już mi się odechciało wakacyjnego albumu -,- . Jutro spróbuję, nie wolno sie poddawać :P
Kochana Marilyn. Jesteś ode mnie o parę lat starsza i może nie byłam w takiej sytuacji jak ty, ale radzę ci, pewnie tak jak cała reszta dziewczyn, abyś się nie smuciła, jak kocha, to mu na pewno przejdzie, trzymaj się :-* :)
Tagi:
czwartek
Jejku no wiem, że to będzie bezsensowne, ale tak mnie strasznie coś natchneło na wspomnienia i to wszystko.. Jakieś dwie godziny zaczęłam sprzątać na n-k, poczytałam te wszystkie stare wiadomości z 4 i 5 klasy, potem zabrałam się za zdjęcia przy tej muzyce, której słuchałyśmy wtedy (:. 5 klasa to był chyba najcudowniejszy rok w podstawówce, codziennie się działo coś ciekawego. Może te zdjęcia nie są tylko z 5 klasy, ani jakiejś mega jakości, ale dla mnie są warte bardzo wiele (:
Tagi:
wspomnienia
Dzisiaj to nic jakiegoś nadzwyczajnego się nie stało, poza tym, że kupiłam sobie dzisiaj statyw (juhu !), bawiłam się ze zwierzakami w domu oraz mistrzowsko zabiłam pająka z papcia z paru metrów na drugim końcu pokoju :DD Dziś w nocy Wera leci do Turcji, już tęsknię :-* Na szczęście Kura jutro wróci od babci, Monika za dwa dni, a Ala z Jarosławca przyjedzie w niedzielę. A ja jadę dziesiątego < :
Wera :)
Wera :)
Tagi:
deszcz
O godzinie 11, obudziła mnie Kura z tekstem "Gosia ! Jest sprawa ! Pożyczysz mi buty ?!" O 11.30 poszłam do niej z moimi ulubionymi czarnymi, których dawno w sumie nie mialam, go za gorąco na takie buty. Chwilkę u niej posiedziałam, o 13 poszłam do domu. O 14 wybrałam się do Wery na zdjęcia.poszłyśmy na nie dopiero o 17 :D Różowy rower siostry się przydał CC: Około 19 wróciłam. Mama dała mi pocztówkę od Ali z Jarosławca, dziękuję :-* i wstawiła do piekarnika pizzę, po czym zostawiła mnie z nią jadąc do sklepu, oczywiście - jak to ja przypaliłam sobie tą pizzę i przez przypadek wylałam wodę na jakieś papiery, na szczęście wyschło < :
W sumie, to dzień bł bardzo udany < :
W sumie, to dzień bł bardzo udany < :
Tagi:
poniedziałek
Hmm. Więc tak. Wstałam jakoś o 11. Weszłam na kompa, demoty, fbl itp. Poszłam się wykąpać do baseny, woda nawet ciepła, mama mnie ciagle zwalała z materaca -.- . Potem spotkałam się z Moniką, Kurą i Werą, które są JP na 100 % haha :D Nagrywałyśmy filmiki jp, układałyśmy piosenki, haha :D itp itd. Następnie wróciłyśmy do domu. Ja musiałam iść z rodzicami na urodziny wujka, wrr. Wrócilismy przed 22. Teraz siedzę przed kompem, piję wode i się nudzę, dlatego zaraz zamierzam oglądnąć jakiś film i iśc spać CC:
Okej, notka nie jest ciekawa :>
*tak, wiem, mam krzywe kolana.
Okej, notka nie jest ciekawa :>
*tak, wiem, mam krzywe kolana.
Tagi:
niedziela !
Uff. Głupie konta fikcyjne, które setkami dodawałam na n-k w czwartej klasie - usunięte, okej, nie wszystkie, ale pewnej ilości się już pozbyłam. Ostatnio polubiłam polską muzyke, oczywiscie nie chodzi mi o tą, która zawstydza nasz kraj, tylko Myslovitz, Dżem, Maria Peszek itd. Uważam, że to jest o miliard razy lepsze od jakiegoś sztucznego polskiego pop'u, czy rapu. Ale to jest oczywiscie moje zdanie :)
Teraz zapisuję w zeszycie różne pomysły na zdjęcia, które może kiedyś uda mi się zrealizować, bo zawsze jak coś wymyślę, to po prostu o tym zapominam :C.
Zaraz wezmę się za sprzątanie szuflad w pokoju (:
Myslovitz - Sprzedawcy marzeń.
Teraz zapisuję w zeszycie różne pomysły na zdjęcia, które może kiedyś uda mi się zrealizować, bo zawsze jak coś wymyślę, to po prostu o tym zapominam :C.
Zaraz wezmę się za sprzątanie szuflad w pokoju (:
Myslovitz - Sprzedawcy marzeń.
Tagi:
dupa
Nie śpię, bo nie chce mi sie jeszcze. Cóż, są wakacje, ale muszę się oduczyć wstawania przed albo po dwunastej, o tak ! Co ja zrobie we wrześniu, jak autobus będzie o 6, czy tam 7, a ja nie będe mogła sie dobudzić ? Dwa ostatnie tygodnie sierpnia poswięce na wstawanie o 7 ;D
Uwielbiam moją klawiaturę, ale wylało się na nią już wiele rzeczy, zmywacz do paznokci, mleko, cola, zupka chińska, a dzisiaj : budyń ! Ale i tak nie chcę jej wymieniać, za bardzo się przyzwyczaiłam. A dzisiaj Kura dostanie komputer z naprawy. Hmm. Trzytygodniowy odwyk z małymi przerwami na kompa u mnie i u wujka to i tak masakra. Współczuję Ci, nie wytrzymałabym tyle :DD Dzisiaj kupiłam sobie strój kąpielowy, jak byłam z Werą w mieście, a w sobote z nią na zdjecia jakieś, w końcu C:
Okej, idę spać, bo już jakoś oczy same mi się zamykają :-*
Uwielbiam moją klawiaturę, ale wylało się na nią już wiele rzeczy, zmywacz do paznokci, mleko, cola, zupka chińska, a dzisiaj : budyń ! Ale i tak nie chcę jej wymieniać, za bardzo się przyzwyczaiłam. A dzisiaj Kura dostanie komputer z naprawy. Hmm. Trzytygodniowy odwyk z małymi przerwami na kompa u mnie i u wujka to i tak masakra. Współczuję Ci, nie wytrzymałabym tyle :DD Dzisiaj kupiłam sobie strój kąpielowy, jak byłam z Werą w mieście, a w sobote z nią na zdjecia jakieś, w końcu C:
Okej, idę spać, bo już jakoś oczy same mi się zamykają :-*
Tagi:
budyń















































